30-latka wydała swój trzeci album studyjny jesienią 2017 roku, który został obsypany nagrodami i doceniony przez prasę. "Tricky Thing" został wyprodukowany przez Stephana Gade (Ina Müller, Udo Lindenberg). Po jego wydaniu Jessy Martens & Band odbyli z nim długą trasę koncertową po Niemczech.
Teraz następuje druga runda z "Tricky Thing - Part 2". Z nowymi piosenkami w bagażu, które nie znalazły już miejsca na nagraniu, pochodząca z Hamburga będzie w trasie od września do listopada 2019 roku. Warto tam być. Ponieważ bycie na scenie to właśnie jej żywioł. Jessy jest tym, co ludzie lubią nazywać "maciorą rampy". Atrakcja wyprodukowana w Niemczech, którą niedawno można było zobaczyć na żywo i w telewizji w WDR Rockpalast.
Jessy Martens to bluesowa i rockowa dama tej godziny. Dzięki swojemu niepowtarzalnemu głosowi w bardzo krótkim czasie dotarła na szczyt sceny rockowej. Repertuar piosenkarki od dawna obejmuje nie tylko utwory bluesowe, ale także rockowe kompozycje jej własnego pióra.
Na swoim koncie ma sześć albumów nagranych z najlepszymi niemieckimi i międzynarodowymi muzykami, a siódmy jest w przygotowaniu. Po krótkiej przerwie związanej z urodzeniem dziecka, Jessy świętuje swój powrót na festiwalu Schanzenzelt 24 maja! "To moje miejsce na scenie!" - mówi silna kobieta o wielkim głosie. "Po prostu zabierzemy ze sobą dziecko". To muzyka międzynarodowego kalibru, i to nie tylko dlatego, że otrzymała nagrodę Louis Armstrong Memorial Prize.