Tak wynika z najnowszej ankiety budżetowej przeprowadzonej przez NST wśród niezależnych i dużych niezależnych miast, a także stolic Hanoweru i Getyngi.
"Narracja państwa, że skarbnicy zawsze planują ostrożnie, a sytuacja w wynikach budżetowych nie jest tak dramatyczna, jak w planowaniu budżetowym, nie jest już prawdą" - kontynuował Griese. Wyniki budżetu na rok 2024 są "głęboko czerwone". Wszystkie 17 miast należących do Konferencji Lordów Burmistrzów miałoby ujemny ogólny wynik w 2024 r.; dwa miasta z ponad 100 milionami, cztery inne miasta w przedziale od 70 do 100 milionów. "Miasta od dawna nie są w stanie sfinansować swoich inwestycji z bieżących dochodów".
"Rząd federalny i rządy krajów związkowych wysysają duże miasta w Dolnej Saksonii: Rząd federalny poprzez przydzielanie coraz większej liczby nowych zadań, które nie są lub są niewystarczająco finansowane, oraz poprzez reformę szpitali, która jest rujnująca dla budżetów miejskich; kraj związkowy poprzez przydzielanie o wiele za mało w systemie wyrównywania finansowego gmin" - wyjaśnia dalej Griese.
"Tak dalej być nie może, w przeciwnym razie za trzy lata wiele miast będzie całkowicie zrujnowanych i niezdolnych do działania. Rządy federalne i stanowe muszą poważnie potraktować swój konstytucyjny mandat i w końcu powrócić do polityki przyjaznej władzom lokalnym" - podsumowuje Griese.