Ale co będzie dalej?
Odpowiedni wniosek znajduje się teraz w porządku obrad posiedzenia rady w środę, 31 stycznia. Burmistrz Frank Klingebiel proponuje w nim kontynuację dziesięciu podstawowych grup przedszkolnych w oparciu o zmienioną koncepcję.
Celem tych grup jest wprowadzenie dzieci i rodzin do wczesnej edukacji, a w szczególności przygotowanie dzieci do codziennego życia w przedszkolu. Nie zastępują one miejsca w przedszkolu, ale służą odciążeniu całego systemu wczesnej edukacji i opieki nad dzieckiem.
Z tego powodu w zaktualizowanej koncepcji termin "wejście do przedszkola" został zastąpiony terminem "grupy zabawowo-edukacyjne". Grupy zabawowo-edukacyjne oferują dzieciom możliwość socjalizacji z innymi dziećmi, poznania codziennego życia przedszkolnego i zdobycia umiejętności społecznych, które są ważne dla przyszłego uczęszczania do przedszkola i szkoły. Są one również programem integracyjnym, mającym na celu poprawę uczestnictwa tych dzieci.
"Odkryliśmy, że grupy te cieszą się wysokim poziomem akceptacji wśród rodzin i profesjonalistów, dlatego kontynuujemy dawny program federalny na szczeblu miejskim" - wyjaśnił burmistrz Frank Klingebiel.
Miasto wydaje 335 000 euro rocznie na ten dobrowolny program, jeśli finansowanych jest 10 grup. Przy pięciu grupach byłoby to nadal dobre 200 000 euro ze względu na niezmienione koszty ogólne. Biorąc pod uwagę napiętą sytuację budżetową, jest to szczególne osiągnięcie.
Klingebiel skrytykował fakt, że rząd federalny i rządy krajów związkowych wielokrotnie tworzyły ograniczone czasowo programy, które następnie były z powodzeniem akceptowane lokalnie. Jednak po wygaśnięciu programów władze lokalne są następnie zobowiązane do utrzymania i finansowania ofert. Nawet jeśli treść obecnego programu jest przekonująca, decyzja nie jest łatwa. "Pieniądze mogę wydać tylko raz i zawsze musimy zdecydować, czego nie można sfinansować" - powiedział Klingebiel.
W sumie w ciągu ostatnich dziesięciu lat miasto stworzyło prawie 1000 miejsc opieki dziennej, a kolejne 300 jest obecnie w budowie. Jednak w związku ze znacznym wzrostem liczby dzieci i innymi wymogami prawnymi, takimi jak całodzienna opieka w szkołach podstawowych od 2026 r., władzom lokalnym coraz trudniej jest wywiązać się z tych zobowiązań.